Liturgia Słowa na XVIII niedzielę zwykłą

Umiłowani w Chrystusie Panu Bracia i Siostry....

Kluczem do zrozumienia Słowa Bożego jest pierwsze z ośmiu błogosławieństw z Aklamacji: „Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie” (Mt 5, 3). Istotą tego błogosławieństwa jest to, że ludzie ubodzy w duchu są szczęśliwi (błogosławieni). Bez tego „klucza” trudno byłoby nam zaakceptować i przyjąć pierwsze czytanie z Księgi Koheleta: „Marność nad marnościami”, „Wszystko jest marnością”. Może to czytanie rodzi w nas bunt. Stawiamy pytanie, jaki jest sens życia. Po co żyć, skoro wszystko jest marnością? Tak myślimy, gdy skupiamy się i zamykamy w doczesności. W tej perspektywie zabiegamy o jak najlepsze „urządzenie się” na tym świecie. Liczy się „ja” i to, co jest „dla mnie” oraz „moim udziałem”. Zabiegamy o dobrą pozycję, zarobki, gromadzenie majątku, podróże. Liczymy w tym na siebie, swoje umiejętności i spryt, a zapominamy, że wszystko otrzymujemy od Pana Boga. Człowiek ubogi w duchu w każdej sytuacji liczy i zdaje się na Pana Boga. Nie ogląda się wstecz. Ani nie wybiega w przyszłość. Jego celem życiowym jest Pan Bóg – osiągnięcie życia wiecznego i komunia z Trójjedynym. Zawsze ma Pana Boga przed oczami, w pamięci, w sercu, chodzi w Jego obecności. Żyje, pracuje, uczy się, rozwija talenty we współpracy z Panem Bogiem i Jego łaską. Czyni to dla Niego – na Jego większą chwałę i w służbie bliźnim. W drugim czytaniu z Listu Świętego Pawła Apostoła do Kolosan autor mówi nam: „szukajcie tego, co w górze, gdzie przebywa Chrystus” (por. Kol 3,1b). „Dążcie do tego, co w górze, nie do tego, co na ziemi. Umarliście bowiem i wasze życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu” (Kol 3,2-3). Ubodzy w duchu prowadzą życie ukryte w Bogu. Żyją zgodnie z przykazaniami Bożymi i nauką Ewangelii. Wypełniają wolę Bożą. Czynią to, co do nich należy (obowiązki stanu) z pomocą łaski Bożej. Apostoł Paweł podpowiada, co i jak mamy czynić, aby żyć w Chrystusie i z Chrystusem w naszej codzienności. „Wszystkim we wszystkich jest Chrystus”. Zachęca do integracji rzeczywistości wiary i codzienności, bo one nie są rozdzielne. Mają tworzyć harmonijną całość – jedno spójne życie chrześcijanina. W Ewangelii według św. Łukasza spotykamy ludzi chciwych – dochodzących swoich praw i dążących do pomnażania majątku. Są nienasyceni, jest im „stale mało”. Chciwość zaślepia w dążeniu do większego bogactwa. Wielokrotnie słyszymy z ust Pana Jezusa: „czuwajcie!”, bo nie znacie dnia ani godziny. W Ewangelii Łukaszowej widzimy człowieka, który chciał gromadzić skarby dla siebie, „a nie jest bogaty u Boga” (por. Łk 12,21b). Chodzi o czujność, gotowość i brak przywiązania. Życie doczesne na ziemi jest próbą wiary, nadziei i miłości. Zmierzamy do Nieba po śladach Chrystusa.

BogaTe Słowa

Kto czyta Pismo Święte, daje Bogu możliwość przemówienia do siebie codziennie, w sposób żywy, skuteczny i bezpośredni. Takiej mocy, trafności, ani skuteczności nie ma żadne ludzkie słowo, nawet najbardziej świętego człowieka.

Modlitwa to spotkanie z Bogiem.
Przyjęło się nawet mówić, że to rozmowa z Nim. Tak jakby milczenie nie mogło już być modlitwą. Na pewno jednak, jeśli ma to być prawdziwe spotkanie, prawdziwy dialog, trzeba dopuścić Boga do głosu. On pewnie się nie zniecierpliwi ludzkim gadulstwem, może tak samo obdarzy łaskami.

Ale czy wiesz, że pierwszym motywem Twojej modlitwy powinno być uczczenie Boga?
Jeśli tak, to rozumiesz, że czcząc wypadałoby też dopuścić Go do głosu.
Bóg mówi do człowieka na różne sposoby. Przez głos sumienia, przez to, co dzieje się w naszym życiu – spotkanych ludzi, przeczytane książki i inne, podobne.

Zapraszamy do obejrzenia kolejnych nagrań z cyklu "BogaTe Słowa".
Odcinek na Niedzielę, 17 lipca 2022 roku.
Zapraszamy.
„W […] 2014 roku papież Franciszek przypomniał […], że „chrześcijaństwo nie jest jakąś doktryną filozoficzną, nie jest programem na życie, żeby przetrwać, uzyskać edukację, żeby czynić pokój. To są konsekwencje. Krzyż jest tajemnicą miłości Boga, który upokarza samego siebie. Nie ma chrześcijaństwa bez krzyża. Nie ma możliwości wydobycia się z grzechu o własnych siłach. Chrystus upokarza się, żeby nas zbawić. I tak jak wzniósł się grzech na pustyni, tutaj wzniósł się Bóg, który stał się człowiekiem i dla nas stał się grzechem. I wszystkie nasze grzechy tam były. Chrześcijaństwa nie można zrozumieć, nie rozumiejąc tego głębokiego upokorzenia Syna Bożego, który sam siebie upokarza, czyni się niewolnikiem aż do śmierci, i to śmierci na krzyżu, aby nam służyć”. I Ojciec Święty dodał: „Sercem zbawienia człowieka jest Syn Boży, który wziął na siebie wszystkie nasze grzechy, naszą samowystarczalność, pewność, próżność, chęć stania się jak Bóg. Chrześcijanin, który nie umie wielbić ukrzyżowanego Boga, nie zrozumiał, co znaczy być chrześcijaninem. Nasze rany, te, które pozostawiają w nas grzech, leczą się tylko przez rany Pana, przez rany Boga, który stał się człowiekiem, upokorzonym, unicestwionym”.

Bardzo mi się podoba ta refleksja papieża, gdyż pokazuje, jak bardzo wiara jest zaangażowaniem całego naszego jestestwa. Wiara doniesiona na swój najwyższy stopień jest całkowitym ogołoceniem w Bogu. Myślę, że na tej ziemi jednym z najpiękniejszych przykładów życia w całości oddanego Bogu są kartuzi, synowie świętego Brunona, którzy całą nadzieję pokładają w Bogu. W ich pustelniach nie liczy się już nic prócz nadprzyrodzonej nadziei.

(Kard. R. Sarah, Bóg albo nic, s. 290n)

Responsive WordPress Theme Freetheme wordpress magazine responsive freetheme wordpress news responsive freeWORDPRESS PLUGIN PREMIUM FREEDownload theme freeDownload html5 theme free - HTML templates Free Top 100+ Premium WordPress Themes for 2017 Null24Free download vector for design